W Warszawie doszło do niecodziennego zdarzenia, w którym policjanci z komisariatu na Targówku zatrzymali obywatela Ukrainy prowadzącego samochód marki Tesla w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna nie posiadał również prawa jazdy, co dodatkowo zaostrzyło sytuację. Po przeprowadzeniu badania alkomatem okazało się, że ma on ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Zgromadzone materiały zostaną przekazane do prokuratury, a sprawa będzie się toczyć w sądzie.
Interwencja miała miejsce w ubiegłą niedzielę wieczorem, gdy policyjna załoga patrolowała ulicę Radzymińską. Policjanci zwrócili uwagę na nietypowe zachowanie kierowcy Tesli, który wystawiał się przez otwartą szybę, co wzbudziło ich podejrzenia. Po zatrzymaniu pojazdu, funkcjonariusze szybko wyczuli zapach alkoholu od kierowcy, co skłoniło ich do przeprowadzenia badania trzeźwości.
Wynik pierwszego badania alkomatem wskazał, że 42-latek ma we krwi ponad promil alkoholu. Mężczyzna przyznał, że spożył trzy piwa. W wyniku interwencji został zatrzymany przez mundurowych, a jego pojazd został odholowany na parking depozytowy. Kolejne badanie wykazało jeszcze wyższy poziom alkoholu, a dalsze sprawdzenie w systemie policyjnym ujawniło, że nie figuruje w nim jako posiadacz prawa jazdy.
Obywatel Ukrainy po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty dotyczące kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za to przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do trzech lat. Dodatkowo, materiały związane z tą sprawą zostały skierowane do Referatu ds. Wykroczeń i Postępowań Administracyjnych, który rozpocznie odrębne postępowanie w tej kwestii. Ostateczna decyzja o ewentualnej karze będzie należała do sądu.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Pijany kierowca Tesli zatrzymany przez policję w Warszawie
Zobacz Także



