Zatrzymanie 30-letniego mężczyzny, podejrzanego o atak nożem na dwóch pasażerów autobusu, miało miejsce w wyniku intensywnej pracy policji z Wydziału Kryminalnego. Atak, który wydarzył się w półowie października, skutkował poważnymi obrażeniami u pokrzywdzonych, obywateli Ukrainy. Po brutalnym incydencie sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia, jednak dzięki skutecznym działaniom policji został szybko ujęty na Bielanach. Obecnie mężczyzna usłyszał trzy zarzuty, w tym usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Do ataku doszło podczas jazdy autobusem, gdzie sprawca bez wyraźnego powodu zaatakował dwóch pasażerów, zadając im ciosy nożem. Ranni zostali natychmiast przetransportowani do szpitala, gdzie lekarze mogli udzielić im niezbędnej pomocy medycznej. Ustalenia policji wskazują, że atak miał związek z przynależnością narodową ofiar, co dodatkowo podkreśla dramatyczny charakter zdarzenia.
Policjanci z Bielan natychmiast po nawiązaniu kontaktu z pokrzywdzonymi rozpoczęli intensywne działania operacyjne, mające na celu odnalezienie sprawcy. Po analizie zebranych dowodów i ustaleniu, że mężczyzna ukrywał się w pobliskim lesie, funkcjonariusze mogli go ostatecznie zatrzymać. W chwili obecnej, po przedstawieniu mu zarzutów, mężczyzna znajduje się w areszcie, a jego sprawa jest nadzorowana przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Żoliborz.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: 30-latek zatrzymany po ataku nożem w autobusie
Zobacz Także



